Lizut miesza w sprawie „taśm Zelnika”


Jerzy Zelnik. Wikimedia.
Jerzy Zelnik. Wikimedia. 
  • Komentuj
  • Drukuj
  • Podziel się

Okazuje się więc, że Mikołaj Lizut nie tylko w sposób wątpliwy zastrzega się, że nie nastąpiła manipulacja, ale również nie wie, czym jest surówka. Jest bowiem niemożliwe, aby wypowiedzi, które znalazły się w audycji, nie było w surówce.

W swoim fejsbukowym wpisie Mikołaj Lizut, redaktor naczelny Rock Radio, zamieścił dwa istotne dla sprawy stwierdzenia, w których znacząco mija się z prawdą:

1) oświadczam, że nagranie w satyrycznej audycji Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kedzierskiego „Książę i żebrak” nie było zmanipulowane.

2) Całość tzw. „surówki” można odsłuchać na stronie www.rockradio.pl.

Oto oryginalna wypowiedź Lizuta (link):

^D59C8D8212D7012ABE3BB16EC6291E1715591EC77AD5B25B91^pimgpsh_fullsize_distr

Nie wiemy, jak Lizut definiuje słowo „zmanipulowane”. Ale nagranie pierwszej z dwóch rozmów z Jerzym Zelnikiem wyemitowanej dnia 22 września 2015 roku w Rock Radio podczas audycji „Książę i Żebrak” (link do audycji) znacząco różni się się od rzekomej „surówki”, którą można obecnie odsłuchać na stronach Rock Radio (link do rzekomej „surówki”) lub na portalu gazeta.pl (link). Ktoś mógłby może powiedzieć, że po prostu rozmowę w audycji skrócono, dostosowano do potrzeb słuchacza itp. Nic z tych rzeczy. Problem w tym, że pierwsza rozmowa z Zelnikiem wyemitowana podczas audycji dnia 22 września zawiera wypowiedzi Zelnika i jego rozmówców, które nie znajdują się w rzekomaj „surówce”. Poza tym, charakter tych dwóch rozmów jest zupełnie inny, a mimo to niektóre wypowiedzi Jerzego Zelnika są identyczne w jednej i drugiej wersji! Okazuje się więc, że Mikołaj Lizut nie tylko w sposób wątpliwy zastrzega się, że nie nastąpiła manipulacja, ale również nie wie, czym jest surówka. Jest bowiem niemożliwe, aby wypowiedzi, które znalazły się w audycji nie było w surówce. Bo surówka to właśnie materiał nagrany na żywo, bez żadnej edycji. Materiał pierwotny. To w wersji wyedytowanej może nie być czegoś, co znajduje się w surówce. Nigdy na odwrót.

Aby jednak czytelnik mógł wyrobić sobie własną opinię prezentujemy transkrypt pierwszej rozmowy z Zelnikiem. W kolumnie lewej — tej która została wyemitowana podczas audycji dnia 22 września, zaś w kolumnie prawej — tej z rzekomej „surówki”. Na zielono zaznaczyliśmy te wypowiedzi Jerzego Zelnika, które były takie same w materiale audio z audycji z 22 września i rzekomej „surówki”. Praktycznie cała reszta jest inna i w zasadzie żadne pozostałe zdania z audycji z 22 września (oprócz pierwszego zdania prowadzących) nie znajdują się w surówce!

Audycja 22 września (43 min 33 sec)
link do rozmowy tel.
rzekoma „surówka” Lizuta (początek)
link do „surówki”
Jerzy Zelnik: Tak, słucham.

RockRadio: Dzień dobry, kłaniam się, Mikołaj Janusz, Kancelaria Prezydenta RP. Czy ja mam przyjemność z Panem Jerzym Zelnikiem?

JZ: Tak, tak, tak.

RR: Dzień dobry Panie Jerzy, my chcieliśmy Pana bardzo gorąco zaprosić na afterparty z okazji obniżenia wieku emerytalnego. Przepraszamy, że informujemy o tym telefonicznie, nie mailowo, ale nie chcemy informować o tym mediów, obawiamy się przecieków.

JZ: Aha. A kiedy…? *kiedy? sprawia wrażenie uciętego przez montażystę – tu można odsłuchać

RR: Dzisiaj o 20 w Belwederze będzie przyjęcie. Prosimy o punktualne przybycie, ze wzlędów bezpieczeństwa będzie przeprowadzona rewizja osobista, strój obowiązujący – wieczorowy. Prosimy o zabranie obuwia na zmianę. Rozumiem, że Panu pasuje termin, tak?

JZ: No ja jestem w tym tygodniu w Warszawie, bo jeszcze jest to odsłonięcie monumentu, tam, wyklętych, niezłomnych w niedzielę; nie wiem czy prezydent się wybiera…

RR: Jeszcze się waha, jeszcze się waha, bo ma różne tam prerogatywy do podewzięcia.

JZ: Jeszcze nie wiadomo…

RR: Ale rozumiem, że Pan się dzisiaj stawi, tak? Strój wieczorowy, Pan pamięta, obowiązujący?

JZ: Dobrze, z radością.

RR: Dobrze, jak Pan przyjdzie, to proszę się przygotować, byśmy sobie, albo nawet teraz mi podać, jeśli Pan może… Przygotowujemy taką listę osób – artystów – którzy, którym chcemy sugerować przejście na wcześniejszą emeryturę. No szczególnie tych, no rozumie Pan…

JZ: No tych Solidarnych, no, he, he, he. Wspierają słuszne sprawy.

RR: No, nie, nie, nie, właśnie nie Solidarnych, i tych którzy nie wspierają chcemy wytypować na wcześniejszą emeryturę chcemy ich wysłać, rozumie Pan…

JZ: Aha, że też kogoś takiego można zaprosić.

RR: No, absolutnie nie chcemy ich zapraszać. Powiem wprost, tu chodzi nam o artystów, którzy, no, obrażali pana prezydenta Dudę.

JZ: Rozumiem, wie Pan, ja mam kłopot rzeczywiście z rozmawianiem z Panem, bo tu mam straszny hałas.

RR: No słyszę, że Pan na dworcu chyba tam jest…

JZ: Tak, to będę jeszcze dzwonił, dobrze?

RR: Dobrze, Pan się zastanowi, tylko że…

JZ: Ale Panu chodzi też o to, żeby na tę rozmowę ktoś przyszedł jakby z drugiej strony barykady, nie?

RR: Nie, nie, nie, nie o to chodzi. Chodzi o to, że my chcemy, żeby Pan nam pomógł wyznaczyć osoby, kórym my każemy przejść na wcześniejszą emeryturę, znaczy zasugerujemy przejście na wcześniejszą emeryturę… tych, tych, którzy obrażali prezydenta Dudę. Sugestia, żeby Pan takie osoby nam zasugerował.

JZ: Ano właśnie. Tak, tak, dobrze, to ja się, ja się, że tak powiem szybciutko jakoś spróbuję zorientować w pociągu i oddzwonię, dobrze?

RR: Dobrze, to Pan się w tym pociągu zastanowi, kogo byśmy na tę wcześniejszą emeryturę popchnęli, tutaj Panu się wyświetla mój numer, to Pan zadzwoni w takim razie. Dziękuję Panu, dziękuję bardzo, kłaniam się.

JZ: Dziękuję serdecznie. No, kłaniam się, pozdrawiam serdecznie, z Bogiem.

Jerzy Zelnik: Tak, słucham.

RockRadio: Dzień dobry, kłaniam się Mikołaj Janusz, Kancelaria Prezydenta RP. Czy ja mam przyjemność z Panem Jerzym Zelnikiem?

JZ: Tak, tak, tak.

RR: Dzień dobry Panie Jerzy, ja bym chciał zaprosić Pana serdecznie do nas do Kancelarii Prezydenta, ponieważ pan Prezydent Andrzej Duda rozważa zaproponowanie Panu funkcji doradcy do spraw kulturalnych i …

JZ: Aha.

RR: … chciałby też się skonsultować z Panem w sprawach też artystycznych… zarówno artystycznych jak i… jest taki projekt próby przechodzenia na wcześniejszą emeryturę artystów.

JZ: Aa, rozumiem.

RR: Tak.

JZ: No tutaj jestem słaby administracyjnie, ja co prawda byłem dyrektorem teatru, ale…

RR: Ale Pan by nie miał, Pan by nie miał…

JZ: … z tym mogę mieć kłopot bez porady prawnika, wie pan …

RR: Nie jest Pan urzędnikiem, to jest oczywiste dla nas. Natomiast chcielibyśmy też skonsultować z Panem ten projekt i chodzi nam przede wszystkim też o osoby, do których, którym możemy zaproponować, no szczególnie, no nie ukrywam tutaj, nie chciałbym być zbyt dosłowny, ale nie ukrywam, że no pewni artyści, no troszkę sobie pozwalali jednak za dużo w stosunku do Pana prezydenta Dudy.

JZ: Tak, nie no, wiadomo, że ja byłem w komitecie honorowym przecież …

RR: Tak, tak, tak … doceniamy

JZ: … i wspierałem i gorąco wspieram całym sercem. W związku z tym kiedy by, nie wiem, na przykład jutro czy pojutrze? Jutro może?

RR: Dobrze, to może ja jutro zadzwonię, sprawdzę terminy Pana prezydenta.

JZ: Dobrze.

RR: Jutro do Pana zadzwonię, Panie Jerzy, i zaproponuję jakąś konkretną godzinę. Chciałem sprawdzić tak wstępnie. Oraz chciałbym się spytać, żebyśmy my tutaj mogli już sobie zacząć pracować w kancelarii: Czy ma Pan może jakieś sugestie, co do takich artystów, którym moglibyśmy zaproponować ten wcześniejszy wiek emerytalny. Kto tak ewidentnie …

JZ: Zaraz, kogo by tutaj … Ja muszę się zastanowić.

RR: Dobrze. Ale jakieś takie nazwisko nie przychodzi Panu do głowy, żebyśmy mogli…?

JZ: W tej chwili, bo ja tu na dworcu jestem ogłuszony tymi komunikatami strasznie…

RR: Tak, słyszę, że tam dudni u Pana.

JZ: …więc muszę się skupić. Może w pociągu mi się uda, jak… Mam Pana telefon, to w razie czego oddzwonię, gdyby mi coś przyszło gwałtownie do głowy.
Ale Panu chodzi też o to, żeby na tę rozmowę ktoś przyszedł jakby z drugiej strony barykady, nie?

RR: Nie, nie, nie, nie, nie chcemy ich zapraszać na rozmowę, tylko chcemy po prostu zaproponować, bo w tej będzie, jakby projekt prezydencki, żeby też móc proponować te wcześniejsze emerytury artystom i nie ukrywam, że chcieliśmy je zaproponować osobom, które, no tutaj bardzo ewidentnie, popierały ten ancien regime i które, no że tak powiem, no, no, no, obrażały po prostu Pana prezydenta Dudę i chcielibyśmy …

JZ: Ano właśnie tak, tak. Dobrze, to ja się, ja się, że tak powiem szybciutko jakoś spróbuję zorientować w pociągu i oddzwonię, dobrze?

RR: Dziękuję oczywiście, kłaniam się Panu bardzo nisko, pozdrawiam.

JZ: Dziękuję serdecznie. No, kłaniam się, pozdrawiam serdecznie, z Bogiem.

RR: Do usłyszenia. Z Bogiem.



(Michał Stanisław Wójcik, Tomasz P. Szynalski)


Komentarze (2) do “Lizut miesza w sprawie „taśm Zelnika””

  1. m.maska pisze:

    Panie Lizut, jak pan smie twierdzic, ze nagranie nie zostalo zmanipulowane? tzn. ze od kiedy Wojewodzki pracuje w Kancelarii Prezydenta? i panu nie wstyd, ze kryje pan jawne oszustwo? juz na wstepie? tu juz byla manipulacja… troche szacunku dla innych bo osmieszacie siebie, wzbudzacie wylacznie pogarde i obrzydzenie.

  2. Zachary pisze:

    Pytanie jest takie: czy całość „surówki” jest rzeczywiście całością?

    Jeżeli jest całością to wypowiedzi Jerzego Zelnika, których nie ma na surówce, musiały zostać zmontowane z jakichś innych jego wypowiedzi. Ten trop można podjąć starając się ustalić o jakim odsłonięciu pomnika wyklętych/niezłomnych w niedzielę w Warszawie jest mowa.

    Ale niezależnie od tego czy pojawi się reszta surówki, która udowodni, że wypowiedzi Zelnika nie były montowane, widzimy wyraźnie, że montowane były wypowiedzi Mikołaja Janusza. Dwa zasadnicze wątki rzucają mi się w oczy.

    1. Początek rozmowy jest zupełnie inny. W surówce nie ma nic o „afterparty” w Belwederze na cześć obniżania emerytur. W surówce jest mowa o projekcie, który ma być dopiero omawiany. Nie może być tak, że te wypowiedzi są w brakującym fragmencie surówki. To jest początek rozmowy. Są one zupełnie inne.

    2. Zwróćcie uwagę jak w surówce Zelnik jest delikatnie podpuszczany, jak Janusz nie dopowiada o co chodzi. A co mamy w audycji? „Chodzi o to, że my chcemy, żeby Pan nam pomógł wyznaczyć osoby, kórym my każemy przejść na wcześniejszą emeryturę” – KAŻEMY przejść. Jest wyraźnie powiedziane, że mają zamiar odsuwać wskazane osoby. Tego nie ma w surówce.

    Wniosek: Jerzy Zelnik mówił prawdę, że rozmowa dotyczyła projektu emerytur. Mówił prawdę, że pytania zostały dograne i podmienione.

Komentuj





  • Rozrywka

    Trabant biały

    Trabant 601 Estate. Charles01. Wikimedia. Gustaw Milion, niedoszły historyk, stał właśnie w kolejce po papierosy do kiosku Ruch. Kolejka nie była...

    14 stycznia 2016 | Więcej
  • Rozrywka

    Dominika

    Ogród Eden.  Jan Brueghel the Elder and Pieter Paul Rubens. Wikimedia. Na początku był Bóg. I rzekł Bóg, niechże teraz będzie jeszcze coś. I wydzielił Bóg z...

    12 stycznia 2016 | Więcej